Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne. W tym szczególnym okresie, zgodnie z tradycją, na naszych stołach pojawia się mnóstwo pyszności, których ciężko nam sobie odmówić.

Jak w takim wypadku powinniśmy postępować, aby odchudzić święta wielkanocne, a okres świąteczny nie zaprzepaścił naszych wielotygodniowych starań o smukłą sylwetkę, nie odbierając sobie jednocześnie przyjemności ze świętowania przy rodzinnym stole?  To proste- wystarczy zastosować się do kilku zasad, które zagwarantują nam uniknięcie przykrych skutków przejedzenia oraz pozwolą nam utrzymać uzyskane do tej pory efekty

Nie omijajmy żadnego posiłku

Nawet w czasie świąt musimy pamiętać o regularnym spożywaniu posiłków. Najważniejsze jest śniadanie, które powinno być spożyte godzinę po przebudzeniu się. Kolejne posiłki należy spożywać co 3-4 godziny, tak, aby kolacja miała miejsce nie później niż 3 godziny przed snem. W ciągu dnia należy spożyć 4-6 posiłków w zależności od naszych potrzeb, możliwości i stanu zdrowia. Dodatkowo starajmy się nie podjadać między posiłkami głównymi. Ciężko jest odmówić sobie spróbowania przygotowanych potraw czy sięgania po przekąski pomiędzy głównymi daniami, jednak częste podjadanie dostarcza nam znacznych ilości kalorii, a także cukrów prostych i tłuszczu. Pamiętajmy także, by potrawy bardziej kaloryczne podawać do południa, gdyż w tym wypadku organizm ma większe szanse na spalenie nadmiernych kalorii. Z kolei posiłki popołudniowe, a szczególnie kolacja powinny być mniejsze objętościowo i lekkostrawne.

Zmniejszmy kaloryczność świątecznych potraw.

Mitem jest, że świąteczne dania muszą ociekać tłuszczem i słodkimi kremami. Dietetyczne wersje tradycyjnych wielkanocnych posiłków są równie smaczne i nie wymagają wielkich zmian. W przypadku deserów wystarczy zastąpić zwykły, biały cukier bezkalorycznym, naturalnym słodzikiem np. stewią bądź cukrem brzozowym, zwanym ksylitolem. Innym rozwiązaniem jest zastosowanie niewielkiej ilości suszonych owoców tj. rodzynek czy daktyli, które nadadzą deserom naturalnej słodyczy. Można również zamienić mąkę pszenną na pełnoziarnistą czy ryżową lub zrezygnować z lukru czy polewy.

W przypadku sałatek zrezygnujmy z tłustych, gotowych sosów i majonezu na rzecz sosów przygotowanych samodzielnie na bazie jogurtu naturalnego z dodatkiem świeżych ziół i ulubionych przypraw. Również zupy warto zabielać jogurtem naturalnym. Smażone dania mięsne i rybne można zastąpić daniami gotowanymi zarówno w wodzie jak i na parze, pieczeniem w folii czy rękawie, duszeniem z dodatkiem warzyw czy grillowaniem, które są często o połowę mniej kaloryczne w porównaniu z daniami tradycyjnymi.

Jeżeli nie jesteście w stanie wyobrazić sobie świątecznego posiłki bez smażonych potraw, zachęcamy do zainwestowania w dobrej jakości patelnię, która pozwoli nam na przygotowanie dań smażonych bez dodatku tłuszczu. Z dietetycznego punktu widzenia spożywanie tłuszczu jest ważne, jednak w odpowiedniej ilości oraz w postaci surowej np. jako dodatek do sałatek. Przed większym posiłkiem warto zjeść surowe warzywo np. ogórka, pomidora, paprykę czy łodygę selera. Duża zawartość błonnika zwiększa uczucie sytości, co pohamuje nas przed zjedzeniem dużych ilości ulubionych świątecznych potraw.

Pamiętajmy o płynach

Spożywanie odpowiedniej ilości płynów jest tak samo ważne w okresie świątecznym  jak i podczas pozostałych dni w roku. W ciągu dnia powinniśmy wypić około 2 litrów wody mineralnej. Duża ilość płynów zmniejszy nasz apetyt, co pozwoli nam na ograniczenie dostarczanych kalorii z posiłkiem, a także umożliwi szybsze wypłukanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii. W tym okresie warto również sięgać po płyny, które będą wspomagać nasze trawienie. W tym celu polecamy zieloną lub czerwoną herbatę z dodatkiem soku z cytryny i plasterkiem imbiru, napar z mięty czy kopru włoskiego. W czasie świąt sięgamy również po alkohol, co wiąże się z faktem, iż w trakcie jego spożywania dość szybko tracimy kontrolę nad ilością zjadanych pokarmów. Alkohol jest prawie tak samo kaloryczny jak tłuszcze. Nie dostarcza żadnych substancji odżywczych oraz dodatkowo zwiększa apetyt. Z tego też względu pamiętajmy, aby spożywać go w umiarkowanych ilościach.

Aktywność fizyczna też jest ważna

Większość z nas spędza święta dość biernie-przed telewizorem lub biesiadując z rodziną przy stole. Dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego ważny jest chociażby umiarkowany ruch po obfitym posiłku. Z tego też względu zachęcamy do wspólnych, rodzinnych spacerów, które przyczynią się do lepszej pracy naszych jelit oraz pozwolą pozbyć się nadmiernych kalorii. Już 30- minutowa aktywność fizyczna w ciąg dnia korzystnie wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu. Dodatkowo, jeżeli jest taka możliwość, zrezygnujmy z jazdy samochodem czy korzystania z windy na rzecz marszu i wchodzenia po schodach. Z kolei oglądanie telewizji z pozycji kanapy możemy zamienić na jazdę na rowerku stacjonarnym czy proste ćwiczenia na kręgosłup, na piłce do ćwiczeń.

Umiar przede wszystkim

Okres świąteczny jest dla nas próbą silnej woli, szczególnie w przypadku osób dbających o swoją sylwetkę. Tych kilka dni przygotowań i świętowania może zaprzepaścić wielotygodniowe wysiłki i uzyskane efekty diety. Stosując się do powyższych rad, jesteśmy jednak w stanie zminimalizować ryzyko przybrania na wadze bez rezygnacji z przyjemności celebrowania świątecznych posiłków w rodzinnym gronie. Pamiętajmy jednak o umiarze zarówno w jedzeniu jak i piciu. Średnia wartość kaloryczna tradycyjnego polskiego świątecznego obiadu wynosi od 1000-3000 kilokalorii. Biorąc pod uwagę, iż średnie zapotrzebowanie na energię dla jednej osoby wynosi 2000-2500 kcal, to sam obiad potrafi dostarczyć nam takiej ich ilości. Jedzenie jest ważne, jednak najważniejszym elementem naszych świąt są spotkania i rozmowy z najbliższymi, dlatego nie dajmy się zwariować.